Kim jesteś? Jaka jest Twoja tożsamość?

13.11.2018

Osobistym refleksjom na temat tożsamości towarzyszą co najmniej cztery pytania:

  • Kim jestem? - aktualna „autodiagnoza”,

  • Kim mam być? - cudze oczekiwania wobec mnie,

  • Kim mogę być? - świadomość własnych ograniczeń i mocnych stron,

  • Kim chcę być? - mój pomysł na siebie i decyzja o jego realizacji.

W naturalny sposób wybrzmiewają one w wieku dojrzewania i dorastania, jednak można je w sobie usłyszeć również podczas przekraczania kolejnych etapów rozwoju, po doświadczeniu traumatycznych wydarzeń, a także w wyniku świadomej pracy nad sobą.

Udzielenie odpowiedzi na każde z nich nie jest proste, wymaga czasu, wyciszenia, a często dobrego, konstruktywnego spotkania z drugim człowiekiem.

Czym zatem jest tożsamość człowieka? Próby zdefiniowania pozwalają spojrzeć na to zagadnienie z wielu perspektyw. P. Costa i R. Mc Crae piszą o nim następująco:

Pod pojęciem tożsamości rozumiemy te aspekty obrazu siebie, które są szczególnie istotne lub definiujące – właściwości, które, gdyby je nam odebrano, doprowadziłyby nas do zastanawiania się, przynajmniej przez chwilę, czy nadal jesteśmy sobą1

Wśród elementów składowych tożsamości, wymieniają: cechy, wartości, role i relacje.

Człowiek, przyglądając się sobie, może też odnaleźć wiele podobieństw do swoich przodków. Bez wątpienia dziedziczymy pewne skłonności, które oddziałują na nasz obraz samych siebie, a także wywierają wpływ na nasze potrzeby. Podstawowe tendencje, to : neurotyczność, ekstrawertyczność, otwartość, ugodowość, sumienność. I tak:

(…) osoby bardzo neurotyczne przejmują się opiniami innych na ich temat (potrzeba uznania społecznego), są defensywne i powściągliwe (potrzeba obrony) oraz pragną opieki (potrzeba pomocy). Ekstrawertycy potrzebują kontaktów społecznych (potrzeba przynależności), uwagi (potrzeba pokazania się) i zabawy (…). Osoby otwarte cenią różnorodność [nie boją się zmian – M.K.], stymulację intelektualną (zrozumienie) i doświadczenie estetyczne (wrażliwość emocjonalna), lubią też ryzyko (niski poziom unikania krzywdy) i są niekonwencjonalne (autonomia). Osoby bardzo ugodowe lubią pomagać innym (opiekowanie się), wykazują tendencję do usuwania się w cień i są skromne (…); natomiast osoby antagonistyczne są apodyktyczne (dominacja) i kłótliwe (agresja). Osoby osiągające wysoki wynik w odniesieniu do sumienności cenią zorganizowanie (porządek) i dokonanie (osiągnięcie), są też wytrwałe (wytrzymałość) i ostrożne (niski poziom impulsywności) oraz działają w sposób przemyślany (potrzeba struktury poznawczej).2

Oprócz podstaw biologicznych olbrzymie znaczenie dla kształtowania tożsamości ma historia życia, wszelkie wpływy zewnętrzne, w tym uwarunkowania kulturowe, informacje na nasz temat, które przekazują inni ludzie, sukcesy osobiste (lub ich brak), poziom zrealizowanych ambicji i dążeń. To, za kogo siebie uważam, w dużej mierze zależy od komunikatów na mój temat, które płynęły i płyną nadal od osób dla mnie znaczących (rodziców, przyjaciół, małżonka, innych członków rodziny, współpracowników, szefów). Człowiek przegląda się w „lustrze społecznym” i – w konsekwencji – patrzy na siebie oczyma innych. Jeśli opinie na jego temat były lub są negatywne (brzydka, grubas, głupek, oferma itp. ) - niewykluczone, że uwewnętrznił je i uznał za prawdziwe, co zniekształciło jego obraz samego siebie, a jednocześnie wyraźnie oddziałuje na całokształt jego funkcjonowania. Dziewczynka, która często słyszała, że jest głupia, nieatrakcyjna i nikomu się nie spodoba – tak właśnie postrzega siebie w życiu dorosłym, mimo że towarzyszące jej osoby widzą w niej piękną, mądrą kobietę.

Proces kształtowania się tożsamości w toku rozwoju może przebiegać w sposób zaburzony, a nawet możliwe jest popadnięcie w zamęt tożsamościowy – stan stagnacji, w którym człowiek nie potrafi określić siebie, nie wie kim jest, nie umie wyznaczyć drogi swojego życia. Ta nieugruntowana tożsamość wywołuje poczucie dyskomfortu. Człowiek izoluje się, odbiera siebie jako osobę niespójną, rozbitą, bywa niepewny i wstydliwy, nie wierzy w możliwość własnych osiągnięć, żyje w przekonaniu, że życie raczej przytrafia mu się, niż jest intencjonalnie przez niego przeżywane, nie ufa ludziom, czasami snuje odrealnione plany albo wcale nie planuje (zaburzona perspektywa czasowa). 3

Osvaldo Poli określa tożsamość jako odpowiedź na pytanie Kim jestem? w połączeniu z poczuciem sensu własnej egzystencji na tle historii swojej rodziny, ludzkości, świata. Stawia dodatkowe pytanie: Po co tu jestem? - i wskazuje na wartość wierności sobie. W tym ujęciu tożsamość nosi w sobie ślady temperamentu, wpływu okoliczności życia i związanego z nimi charakteru oraz wybranych wartości, wokół których ukształtowała się osobowość. O. Poli wskazuje na pierwszy „zalążek” tożsamości, który otrzymujemy od rodziców:

Ponieważ dziecko nie ma jeszcze wykształconej umiejętności samodzielnego myślenia, wierzy w ich słowa i uznaje je za niepodważalne. „Patrzy na siebie” oczami rodziców i przyobleka ich cechy, które mu przypisują. Czyni ich myśli własnymi aż do wieku dorastania, kiedy oddaje im odzienie, którym go okryli, starając się samodzielnie i na nowo zrozumieć, kim jest, jakie ma wady, zalety i cechy osobowości.4

Zapewne oprócz rodziców znaczącą rolę odgrywają w tym procesie również inne osoby: dziadkowie, rodzeństwo, nauczyciele, wychowawcy, rówieśnicy.

W rozważaniach na temat tożsamości nie sposób pominąć podejścia filozofów dialogu, którzy przekonują, że odkryć siebie można tylko w przestrzeni spotkania z Innym. Pojawia się tu metafora Pielgrzyma (Wędrowca) – człowieka przenikniętego nadzieją, podążającego ku celom wyznaczonym w przyszłości, który nie obawia się odrzucania ciężaru przeszłości, a zarazem w pełni przeżywa swoją teraźniejszość.5 Jest on autentyczny – nie udaje, nie zakłada masek, wyraża swoje uczucia, nie stroni od ludzi, ale też się od nich nie uzależnia, daje sobie i innym prawo do błędu; jest świadom swoich słabych i mocnych stron, więc ani się wynosi nad innych, ani nie jest fałszywie skromny; realnie ocenia swoje możliwości, ceni talenty i umiejętności; świadomie przeżywa swoje życie jako drogę (proces), wyznacza sobie długo- i krótkoterminowe cele i stara się je osiągać; czuje się wolny i szanuje inność drugiego człowieka; tworzy przestrzeń spotkania, w której nie usiłuje zdominować innych, lecz stara się ich zrozumieć.

W życiowej wędrówce warto co jakiś czas zatrzymać się na pielgrzymim szlaku i zadać sobie to podstawowe pytanie: Kim jestem? wraz z równie istotnym: Kim chcę się stawać? - aby świadomie przeżywać swoje życie, rozumieć i akceptować siebie.

 

Literatura:

Costa, P., McCrae, R., Osobowość dorosłego człowieka. Perspektywa teorii pięcioczynnikowej, Kraków 2005.

E.H. Erikson, Identity and the Life Cycle, New York, London 1980.

Poli, O., O tożsamości i osobowości, Kraków 2012.

Tischner, J., Myślenie według wartości, Kraków 1993.

Witkowski, L., Rozwój i tożsamość w cyklu życia. Studium koncepcji E.H. Eriksona, Toruń 1989.

 

1P. Costa, R. Mc Crae, Osobowość dorosłego człowieka. Perspektywa teorii pięcioczynnikowej, Kraków 2005, s. 268.

2Tamże, s. 72 -73.

3Szerzej na temat traktuje koncepcja E.H. Eriksona, zob. E.H. Erikson, Identity and the Life Cycle, W.W. Norton and Comp., New York, London 1980; L. Witkowski, Rozwój i tożsamość w cyklu życia. Studium koncepcji E.H. Eriksona, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń 1989.

4O. Poli, O tożsamości i osobowości, Kraków 2012, s. 43.

5J. Tischner, Myślenie według wartości, Kraków 1993, s. 437.